SMILEY: Not Gay But Queer

Najkrótszy komentarz do najnowszych wydarzeń sejmowych. Politykować tu nie będziemy, za to zapraszamy na niezawodnego trzyczęściowego oraz nowe Homiki. Refleksja pod tym ostatnim, najlepiej korespondująca z powyższym oraz z naszym smutnym przekonaniem, które nosimy w sobie od dawna: trzeba wkurwu. nie ma wkurwu, mamy naszą małą stabilizację.

SMILEY: Coming Out by Ryan Kramar

Ryan Kramar jest częścią tandemu ilustracyjno-komiksowo-animacyjnego Toonhole.com – każdy z autorów sobie rzepke skrobie, wrzuca wszystko jednak do wspólnego worka, który z czasem wyrabia sobie całościową markę wspólnotą koncepcji, tematów, czasem także – techniki rysowania.
Z tandemu Toonhole Ryan wyróżnia się stylem bliskim dziecięcej kreskówki, co dodatkowo podbija wymowę stripów, najczęściej przecież jednak dotyczących jak najbardziej dorosłych tematów.

Kilka kolejnych historyjek Ryana – po kliknięciu na ‚czytaj więcej’.



SMILEY: Mike Luckovich


W nawiązaniu do zbliżającej się Parady Równości, z jej jakże wyrazistym hasłem przewodnim ‚Równość to równość’, ‚Równość dla wszystkich’ (a może ‚Wszystkim po Równo’?) – kolejna garść amerykańskiej satyry politycznej ‚w temacie’ małżeństwa gejowskie. Tym razem rysownik z Atlanty, Mike Lukovich, laureat nagrody Pulitzera, publikowany w 150 dziennikach, ale także w Nerwseeku, Rolling Stone, Times.

Kilka kolejnych rysunków po kliknięciu na ‚czytaj więcej’. Jeszcze więcej na temat małżeństw – w jednym z poprzednich kącików.

[źródło rysunków]

SMILEY: Janek Koza

Polityka, styczeń 2012 źródło

Kolejny z polskich artystów-malarzy, którzy dali się podkupić tygodnikom do komentowania społeczno-politycznej rzeczywistości. Kanciastą kreską kreśli jej zawiłości, pojedynczymi kolorami odmalowuje polskie sprzeczności i paradoksy.

I dobrze mu to wychodzi, co najlepiej na bieżąco obserwować na fejsie. Całokształt działań Janka (solo i w duecie) – na jego stronie internetowej, oraz na filmowym profilu Vimeo.

U nas na zachętę dwa następne obrazki. Rzecz jasna dobrane jak najbardziej tendencyjnie.

Polityka, listopad 2011, źródło

Przekrój, październik 2011, źródło

SMILEY: Donelan


Dzisiejszy wpis równie dobrze pasował by do kącika wintydżowego, jako że Gerard P. Donelan, jeden z najpłodniejszych gejowskich rysowników satyrycznych w USA, karierę rozpoczął w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. W swojej rysunkowej rubryce It’s A Gay Life na łamach miesięcznia The Advocate przez piętnaście lat z dobroduszną ironią komentował zmieniającą się rzeczywistość.
Zaczynał w czasach, gdy prasa papierowa się liczyła. Smutne, że w epoce globalnej wioski internetowej próżno na stronach The Advocat szukać choćby wzmianki na temat wieloletniego współpracownika redakcji, a archiwum jego twórczości online tworzyć muszą zapaleńcy. Na szczęście znaleźli się tacy – na (nieco staroświeckiej) stronie Andreja Koymasky’ego w kilkunastu galeriach obejrzeć można ponad 300 grafik Donelana. On sam podsumował swoją twórczość dwoma antologiami w wydaniu książkowym.

[autoportret artysty]
Donelan specjalizuje się w jednoobrazkowych żartach opartych na jednozdaniowych tekstach z puentą. Mimochodem rejestrował w nich zachodące zmiany – tak w realiach społecznych (droga od nazywania partnera ‚współlokatorem’ do małżeństwa a i nawet wdowieństwa) , jak i obyczajach środowiska (‚kiedyś pieprzyliśmy się ze wszystkimi, dziś nie pieprzymy się nawet z facetami, z którymi chodzimy’). W późniejszym, kolorowym okresie lat 1990tych nie stronił także od humorystycznych rysunków erotycznych.

Mieliśmy – jak rzadko – spory problem z dokonaniem wyboru reprezentacyjnej próbki jego stylu – po kliknięciu na ‚czytaj więcej’ obejrzeć można kilkanaście kolejnych rysunków, wszystkie zaczerpnięte z obszernego archiwum Andreja.
 














CLIP DNIA: Budwlańcy ze Zgorzelca – Satisfaction Remake

Przerywamy nasz program, aby zaprezentować naszym Czytelnikom i Bywalcom klip, przygotowany, zagrany i wpuszczony w bezlitosną sieć przez czwartą klasę Technikum Budowlanego ze Zgorzelca (wolimy nie dociekać, czy nazwa strony internetowej szkoły nawiązuje do jej bohaterskiego patrona zbiorowego).

Jak być może nasi Czytelnicy i Bywalcy zauważyli, z reguły nie komentujemy w tym miejscu wszelkich lip-dubów, tak przygotowanych przez uniwersytety, jak i przez znudzonych żołnierzy amerykańskich, tym razem zrobimy jednak wyjątek. Dwie prześmiewcze wersje słynnego klipu Benassiego gościły już w tym miejscu, teraz porwały się na niego polskie chłopaki, bawiąc się przy tym najwyraźniej w najlepsze:

 


[źródło wideo][queerpop na youtube]

Trzeba chyba nie lada odwagi, by przeprowadzić i upublicznić podobny projekt w tak zmaskulinizowanym środowisku jak technikum budowlane – klip doczekał przez niespełna dwa tygodnie ponad 400.000 odsłon i nie tylko pochlebnych komentarzy.

Nas osobiście frapują pomysły scenariuszowe, jak chociażby noszenie na rękach kolegi na drabinie, spanking przy pomocy ekhm… pędzla, o fragmencie wymagającym ochrony twarzy przed opryskaniem nie wspominając…

Frapujące, jak wielu przystojnych chłopaków bez kompleksów znalazło się w jednej klasie. Swoją drogą ciekawi jesteśmy, jak profesorstwo szkoły ocenia zastosowanie wpajanych zapewne na lekcjach zasad bezpieczeństwa przy pracy z narzędziami. My dopatrzyliśmy się u niektórych panów braku poczucia rytmu, ale to akurat nie jest cecha niezbędna w tej profesji, a już tym bardziej – przy takim zagęszczeniu seksapilu.

Nie wiedzieć czemu, zaczęliśmy też zastanawiać się właśnie nad przyspieszeniem odkładanego remontu…

[via: Blog wielobranżowy]