CLIP DNIA: Little Boots – Every Night I Say A Prayer


W wersji audio można było (i nadal można) posłuchać tego kawałka na naszej majówkowej playliście sprzed kilku dni. Mniej więcej w tym samym czasie Victoria Hesketh (bo tak nazywa się dziewczę, ukrywające się pod pseudo Little Boots) wypuściła oficjalne wideo do piosenki Every NIght I Say A Prayer. W swojej przeważającej czarno-białej konwencji może się wydawać skromne inscenizacyjnie wobec ostatnich wizualnych wybryków RiRi czy jakiejś Bibi czy innej GiGi, za to klasy ma o niebo więcej klasy:

Sama słodycz – po raz kolejny powracają muzyczne nowojorskie klimaty lat dziewięćdziesiątych, z cudnie niepokojącą zwrotką i synkopowanym refrenem, a wizualnie – vogue na całego. No ale czemu się dziwić, skoro kompozycja i produkcja tego kawałka wyszła spod ręki tego faceta.

PLAYLISTA: Majówka 2012

[Post archiwalny, zawierający odnośniki i podlinkowane elementy, z których część nie jest już dostępna w sieci.]


Może nie odzywamy się tu ostatnio zbyt często, ale chyba nie sądziliście, że pozostawimy bez odzewu tak miły wszystkiemu ludu pracującemu zbieg okoliczności, jak kilka dni ustawowo wolnych od pracy w połączeniu z prawdziwie wiosenną, a w porywach trącącą prawdziwym latem pogodą. Sezon na komary, alergie i smród w komunikacji miejskiej należy uznać za oficjalnie rozpoczęty.

I choć na codzień tego tu nie widać, to owszem, nadal słuchamy muzyki, co postanowiliśmy majówkowo podsumować odpowiednim zestawem nowości, wyłapanych w czeluściach internetu w ostatnich dniach. Jeśli ktoś przegapił, to najwyższy czas zwrócić uwagę na najnowsze dokonania Sama Sparro, Little Boots czy Bright Light Bright Light. Niezawodni okazali się rzecz jasna Studio Killers, kreskówkowy team cyka wprawdzie nowymi produkcjami rzadziej niż z umiarem, ale zawsze z nawiązką wynagradza oczekiwanie:

Do największych ciekawostek zaliczamy koprodukcję Eltona Johna z Pnau (czyli panami odpowiedzialnymi za sukces Empire of The Sun). W ramach podsumowania swojej dotychczasowej twórczości, Elton udostępnił młodym producentom taśmy-matki swoich nagrań, które ci mashują teraz w całkiem nową, nowoczesną jakość (mają przygotować kilka kawałków, pierwszy właśnie ujrzał światło dzienne).

Reszta słonecznej playlisty jest równie odświeżająca, poniżej próbka, całość pod tym adresem. Tak, otwiera ją kawałek Polskiej Artystki Wyczulonej na Przecieki Jej Piosenek do Sieci (Soundcloud nam usunął i pogroził palcem), ale nie możemy się powstrzymać  – to naprawdę jedna z lepszych ‚przeróbek’, jakie ostatnio słyszeliśmy.

Pełna wersja playlisty dostępna jest obecnie na serwisie Podsnack.

Na deser (zwany współcześnie bonusem) zostawiliśmy interpretację parodystyczną Williama Belli, zdyskwalifikowanego uczestnika ostatniej edycji RuPaul’s Drag Race. Powody usunięcia z programu okazały się frapujące, a zdemaskowany William (wzorem George’a) poszedł za ciosem i postanowił o tym zaśpiewać do cudzej kompozycji. Gdyby ktoś nie kojarzył, jest to przeróbka tego, więcej niż udana, do tego seksowna:

Miłego ciągu dalszego majówki, cokolwiek robicie – teraz możecie robić to z nową muzą

RED ALERT: Andy Butler

kliknij, żeby zobaczyć oryginalny obrazek 
Dziś pan znany, choć jego wizerunek bardzo rzadko firmuje gotowy produkt, Hercules and Love Affair, którego jest twórcą i mózgiem. Jak większość djów-animatorów, poza fotkami promocyjnymi raczej nie pokazuje się na okładkach płyt, ani w klipach (chociaż w jednym go znaleźliśmy). Na cenie zawsze na drugim-trzecim planie. Trochę szkoda, bo należy do gatunku szlachetnych brzydali, a na dodatek – rudych przecudnie.
Rzecz jasna najważniejsze jest, co ma do powiedzenia swoją muzyką, ale co postrzyma nas przed zestawieniem paru jego miłych fotek, a naszych czytelników – przez kliknięciem na ‚czytaj więcej’, żeby je obejrzeć?
A żeby było jeszcze milej, doniesiemy, że właśnie miał premierę najnowszy teledysk grupy (w którym Andy’ego znów nie widać), będący kolejnym hołdem klubowym latom 90. w wydaniu nowojorskim:

Update:
I tak to się kończy… Miś Dyrektor popadł w spazmy i zażądał gołych zdjęć Andy’ego. Takich wprawdzie nie znaleźliśmy, ale dzięki temu galeryjka wzbogaciła się o parę innych potretów. Ech…














ANTONY & THE LOVE AFFAIR


Nie rozpieszcza ostatnio Antony Hegarty fanów w Polsce. Od kilku miesięcy nie wiadomo, czy i w kiedy w końcu zawita w Kongresowej. Jednak skoro w tym czasie nagrywa nową płytę oraz udziela się w projektach pokroju Hercules & Love Affair – wybaczamy!
To ostatnie przesięwzięcie Andrew Butlera (na zdjęciu z prawej) zyskało już sławę właśnie dzięki udziałowi wokalisty The Johnsons, który po raz kolejny urzeka zmysłowym głosem, tym razem jednak w rytmie… disco. Nowojorski producent zgrabnie nawiązuje do muzyki złotej ery lat 70., dyscyplinując rozbujanego zwykle w długich frazach Antony’ego tanecznymi rytmami.
Europejska premiera albumu wyznaczona została na 10 marca, już teraz ze strony Herculesa można pobrać jeden z utworów w formacie mp3, pojawił się też teledysk do utworów „Blind” oraz „Time Will”, właśnie z udziałem Antony’ego.
Dla ułatwienia przygotowaliśmy dla Was zestawienie tych wszystkich cudowności 😀

Blind – wersja oryginalna

Frankie Knuckles Remix

Hercules Club Mix

Time Will