VINTAGE CORNER: Allan, Ken’s Buddy


Gdyby za naszego dzieciństwa zdarzały się takie cudeńka w Pewexie, zapewne zażyczylibyśmy sobie osobisty egzemplarz Allana na Dzień Dziecka natychmiast, zamiast tych głupich Lego.

Allan Sherwood narodził się w firmie Mattel w 1964 roku jako najlepszy kumpel Kena, później chłopak i mąż przyjaciółki Barbie. Sądząc z powyższego pudełka oraz po innych znakach na niebie i ziemi przyjmujemy, że był to zwykły kamuflaż. Może to sandałki, może ogólnie zamiłowanie Allana do ciuszków (niezła była z niego modnisia), może wreszcie zapewnienia samego producenta, że obaj chłopcy mają taką samą rozmiarówkę, więc mogą się swobodnie odzieżą ekhm, wymieniać.

Wszystko to jak najbardziej ale przede wszystkim: świetnie do siebie pasowali, tak w żakiecie, jak i w piżamie:


Zakładamy zatem nie bez prawdopodobieństwa, że nagi tors i piwne oczy Allana zrobiły kiedyś swoje, i przy kolejnej wymianie ciuchów chłopcy zbliżyli się nieco bardziej:


[źródło zdjęć]
Z czasem – dla uniknięcia nudy i rutyny – producent dokoptował im do towarzystwa kolejnych przystojniaków (o czym przekonaliśmy się dzięki modowym inspiracjom niejakiego Petera), i podczas gdy wszyscy kolejno wymieniali się odzieżą i bielizną, niczego nieświadoma Barbie chodziła z psiapsiółkami na solarkę i chichotała głupio na zakupach.

I pomyśleć, że nas to wszystko ominęło, w tym czasie robiliśmy misiom zastrzyki w brzuszek i ścinaliśmy włosy plastikowej blondpiękności płci żeńskiej nie zdając sobie sprawy, jakie wspaniałości kryją się przed nami na zgniłym Zachodzie.

Mattel – Barbie nareszcie dla gejów!

Uwaga! Uwaga! Retrociotki, wintażowe pedaliny, oldskulowe gejątka! Dość chowania się po kątach ze swoimi zabawkami. Nareszcie można przestać bawić się skrycie substytutami, anonimowymi Barbie w mniej lub bardziej różowych ciuszkach. Nareszcie zabawkarski koncern pomyślał także o Was, które tak bardzo potrzebujecie powrotu do legendarnych ikon i mentorek!
W ramach kolekcjonerskiej serii Ladies of the 80s otrzymacie nie tylko naśladowaną masami Debbie Harry (dla nierozpoznających: pierwsza z lewej), czy ubóstwianą do dziś Cyndi Lauper (pośrodku). Nie! Dosyć półśrodków! Teraz Mattel daje Wam do roztrzęsionych z emocji łapek totem Pedalskiej Matki-Wszystkich-Matek, figurkę Legendy i Bóstwa, samiuchnej Barbry Streisand!

Idąc za ciosem, firma posuwa się krok dalej, nie pozostawiając wchodzących w życie niewinnych pedalątek bez prawdziwego wzorca osobowego. Dotąd w Kenie można było się co najwyżej skrycie podkochiwać  i z dreszczem rozkoszy uciskać jego jędrne, ciało, tak kształtnie rzeźbione w plastiku, zwłaszcza w ‚gejowskiej’ wersji z 1993 r. z cockringiem w komplecie. Teraz otrzymujemy nareszcie lalę, z którą tak młodsi, jak i starsi, mogą się bez ogródek identyfikować. Model Palm Beach Suga’ Daddy Ken pojawi się na rynku już wiosną przyszłego roku. Jak na 48-latka, prezentuje się całkiem-całkiem 😀

Jeśli macie jakieś wątpliwości: QueerPop od razu dopisał Barbrę i Kena do swojej gwiazdkowej listy życzeń…