FLASHBACK: Głowiński, Diana Davies, Candy, Mann, Stevens, Douglass


grób Krzystofa Junga na Powązkach Wojskowych. źródło: abiekt.blogspot.com

Leniwy – i niestety zasmarkany – weekend za nami. Niestety, nie wszystko się udało, odwiedziny grobu Krzysztofa Junga nie doszły do skutku z powodu przedwczesnego zamknięcia Wojskowych Powązek. Cóż, co się odwlecze, to nie uciecze, a miło było i tak, w końcu na Powązkach jest do kogo zaglądać i co wspominać, choćby po raz kolejny. Już zapadły postanowienia, że przyszłoroczny spacer odbędzie się w dzień wolny, no i przede wszystkim: w dzień.

W związku z refleksyjnym świętem, jak wszyskim, tydzień nieco się nam przedłużył, ale też przyniósł nieco ciekawostek:

Muzycznie zapodaliśmy ponadto link do strony gejowskiego hip-hopu, coveru Kate Perry w wykonaniu Gregory’ego Douglassa oraz do klipu pod frapującym tytułem The Vagina Song. Przybliżyliśmy dwa archiwalne filmiki z gejowskimi igraszkami z lat 70. (kosmici w stylu beefcake) oraz 80. (Gayracula w stylu softporno), największą furorę zrobiło jednak migowe wyznanie miłosne, poczynione współcześnie przez pewnego zgrabnego młodzieńca swojemu ukochanemu:

W związku z powyższym nie będzie słodkiej fotki na koniec.
Ile można…

OH-MY-GAY-GOD: James Franco – cover girl


Zdjęciem powyżej transmagazyn Candy zapytywał jakiś czas temu, kto będzie jego następną ‚dziewczyną z okładki’.
Właśnie się dowiedzieliśmy:

James Franco na okładce magazynu Candy
Dla dalej nie kojarzących (przemiana jest zaiste bardzo sugestywna), oto obrazek, który kojarzy się dużo lepiej:

James Franco jako Scott Smith
Tak-tak, kochani. To James Franco, którego najpierw pokochaliśmy za ten filuterny wąsik w romantycznym przyboczniku Milka (ewidentnie mu z nim do twarzy), a następnie za liczne jak najbardziej przychylne wystąpienia i wypowiedzi pro-gejowskie. W najbliższym czasie zobaczymy go w zresztą w filmie o kolejnej znaczącej postaci w historii LGBT: jako beatnikowskiego poetę, Allana Ginsberga. Kto nie zna – najwyższa pora doczytać. Najbardziej cierpliwi poczekają w Polsce do stycznia, kiedy to film Howl wejdzie na nasze ekrany.

James Franco jako Allan Ginsberg
Jak widać, James – o ile faktycznie jest heteroseksualny – ma sporo dystansu do siebie. O ile okaże się, że nie jest – też. Ostatnio spore poruszenie wzbudziły informacje o jego zwyczajach… mastrubacyjnych. Na szczęście prezentuje swą osobą dużo więcej, zwłaszcza w obiektywie Terry’ego Richardsona.