HIT DNIA: Colton Ford – Thug of War


Spod poduszek, roześmiany, gibie się czterdziestoparolatek, Colton Ford. Były aktor filmów dla dorosłych nadal siłuje się z karierą piosenkarską: właśnie zapowiedział wydanie już w marcu 2009 płyty Under the Covers, jak tytuł wskazuje – z samymi kowerami. W pierwszym rzędzie ujawnił fragmenty swoich przeróbek mniej znanej piosenki Britney Spears, Trouble, oraz przeboju grupy Stardust, Music Sounds Better Without You. Obydwu kawałków można posłuchać tutaj.

A my tymczasem przypominamy jeden z ubiegłorocznych singli ex-porno-gwiazdy, Thug of War. Musimy przyznać, że oprócz sporej ilości ciała wymodelowanego ciała, Colton dysponuje też całkiem sprawnym głosem, trenowanym w kierunku r’n’b.

Jeśli komu mało jednego i drugiego, zapraszamy do wysłuchania (obejrzenia) innego kawałka, urozmaiconego obecnością Cazwella. That’s him.

NEW ON IMEEM: Lady Gaga ft. Cazwell & The Ones – Just Dance (Craig C. Remix)

Jak pisaliśmy, GaGa szturmuje listy przebojów.
Na razie wciąż jeszcze swoim sztandarowym Just Dance (oficjalnie blokowany na YT do wyświetlania w Polsce :(), ale w kolejce czekają następne gotowe hity. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy campowej postaci jeszcze bardziej nie uqueerowili: w jednym z promocyjnych remiksów swoje 3 grosze do kawałka dorzucili znajomi z NYC: prześmiewczy raper, Cazwell, oraz stylowe trio, The Ones, których ostatnio nuciliśmy w Sylwestra.
Take it, enjoy it.

http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fqueerpop%2Flady-gaga-ft-cazwell-the-ones-just-dance-craig-c-mix

HIT DNIA: The Ones – When we get together


W przypadku tak młodego blożka, jak QueerTunes, nie możemy pokusić się o redakcyjne podsumowanie sezonu, więc idziemy w drugą stronę, przypominając w wigilię Nowego Roku The Ones, przegięte trio, podchwycone i wylansowane na skalę światową przez George’a Michaela.
Jakkolwiek twórczość The Ones bywa bardziej alternatywna, When We Get Together z połowy mijającego 2008 roku, pozostaje jak najbardziej w klimacie najpopularniejszego jak dotąd hitu zespołu, Flawless.
Jeśli przyszło nam do głowy przypomnieć teledysk w wieczór sylwestrowy, to dlatego, że kawałek świetnie się tańczy, a sam filmik niesie dodatkowe atrakcje: W migawkach gościnnie pojawia się w nim śmietanka nowojorskiej queerowej bohemy muzycznej, i nie tylko.
Obok oczywistych nazwisk, jak Jake Shears, Debbie Harry, Ari Gold czy UltraNate, pojawia się szereg innych: Cazwell, Colton Ford, Adam Joseph, Keo Nazari – to o nich, i o wielu innych, pisać będziemy w 2009 roku.
Tymczasem – szampańskiej zabawy.
‚cos we all are the ones…

Kylie vs. Cazwell


Pojedynek nieprzystający do niczego, a jednak…
Czy tylko ja uważam, że w swym przekroczeniu pewnych granic kiczu najnowszy teledysk Kylie do któregośtam-remiksu jakiejśtam-piosenki jest po prostu kosmicznie rozdęty i śmiertelnie monotonny? W dodatku muzycznie niebezpiecznie nawraca do masowej papki, jaką pod jej głos podkładali swego czasu cudowni producenci Stock-Aitken-Waterman. Shame-shame-shame… Odstręczony natręctwem hasła przewodniego chyba trochę przestanę jednak Kylie kochać.

Kylie Minogue „The One (Freemasons Remix)”

Na odtrutkę warto sobie popatrzeć, co niektórzy pedalscy raperzy myślą o takich ikonach stylu jak Kylie czy – nie przymierzając – Beyonce (która ma kreseczkę nad którąś literą, niestety, nie pomnę którą, a nie chce mi się guglować). Mały budżet, wielka frajda…

Cazwell ft. Jonny Make-Up „I Seen Beyonce at Burger King”