VINTAGE CORNER: Lederhosen

vintage-lederhosen_01

Tegoroczny Oktoberfest dobiega właśnie końca i nie wiedzieć czemu jakoś tak się skojarzyło… Nie tylko dlatego, że i tam prężnie działa gejowska agenda (która zdążyła rozpełznąć się po innych europejskich miastach), ale także z powodu tradycyjnych strojów.

Krótkie lederhosen noszone były pierwotnie jako odzież robocza do ciężkich prac w wiejskich gospodarstwach, ale i tam wyparte zostały prawie całkiem w XIX w. przez długie nogawki. Miniportkom groziłby niebyt i zapomnienie, gdyby nie fanatycy tradycyjnego stroju ludowego, którzy powołali w Bawarii stowarzyszenia ku jego propagowaniu. Jako zbyt krótkie, spodnie obwołane zostały przez hierarchów Kościoła nieprzystojnymi, w ich obronie stanął król Ludwig II Szalony, dzięki czemu stały się popularne także wśród burżuazji i klasy średniej, wkraczając tym samym na terytoria cepeliady.

vintage-lederhosen_11a

O wadze odkrytych kolan jako narzędzia krzewienia ducha patriotycznego świadczy fakt przejęcie tradycyjnego stroju przez faszystów i stopniowe wykluczanie z ich noszenia kolejnych mniejszości. Tymczasem niedługo przedtem John Lehman po wizycie pod przewodnictwem Christophera Isherwooda w berlińskim klubie Cosy Corner w roku 1932 zdążył napisać¹:

The place was filled with attractive boys of any age between sixteen and twenty-one, some fair and curly-haired, some dark and often blue-eyed, and nearly all dressed in extremely short lederhosen, which showed off their smoth and sun-burnt things do delectable advantage. (…) I put one hand into the outer lederhosen pocket of the one [boy] on my left, and my other hand into the outer pocket of the one on my right. I had a schock of more than surprise I found that the pockets had benn cut off inside, and my hands went straight through to their sex.

Po wojnie porządne lederhosen były niezwykle popularne jeszcze w latach 50. i 60. – tym razem zwłaszcza jako strój dzieci i młodzieży – wyparte zostały dopiero w epoce dżinsu.

 

Ironicznie traktowane w Europie i za oceanem w charakterze lokalnej ciekawostki (zwłaszcza w kontekście tańca-plaskacza), krótkie spodenki nie wychodzą jednak z mody: lederhosetrachtenhose i podobne kroje pojawiają się w dziesiątkach sklepów internetowych (w tym np. niemiecki Amazon czy AliExpress, Chińczyki naprawdę robią już wszystko), co roku na okoliczność Oktoberfest powstają nowe kolekcje, porad modowych udzielają magazyny pokroju GQ, a współczesne warianty wzornictwa – w tym z łatwym dostępem nie tylko od frontu – przyprawiłyby zapewne Lehmana o palpitacje.

lederhosen15gay-couple-travel-guide-carinthia-south-austria-main

¹ John Lehmann In the Purely Pagan Sense (1976)
źródła zdjęć: E.-M. Grabenhorst on Flickr / Chris Sr on Flickr / Jeffrey Barry on Pinterest / Dandy DiaryCouple of men

VINTAGE CORNER: Dale Cavana Fashion Show

Czegóż to jeszcze nie kryją przepastne telewizyjne archiwa. British Pathe wrzuciło na swój modowy kanał archiwaliów Vintage Fashions perełkę z roku 1951 z takim oto opisem:

very progressive 1950s fashion show in a very intimate setting. Fashion designer Dale Cavana narrates the show, explaining his camp designs. Cavana had a shop on Kinnerton street with a predominantly gay clientele.

Czyż niektóre (i niektórzy) z tych modeli nie prezentowały by się równie efektownie i dziś, na którymś z pokazów Jeana Paula albo innego Jacobsa? Lovely.

REDALERT: Jör


Kolejny wpis z gatunku ‚swego nie znacie’.
Piotr Grabowski vel Jörmungarden lub po prostu Jör, właściciel rzetelnie ognistej brody powyżej oraz poniżej, od kilkunastu lat działa jako artysta wieloraki w obszarach sceny, muzyki, teatru, multimediów, pracuje jako fotograf, stylista a czasem też – model. Na przełomie wieków realizował swoje projekty w Łodzi (m.in na Łódzkich Spotkaniach Teatralnych), ostatnio pojawił się też w stolicy, dając upust swym fascynacjom tantrycznym, pracą ciałem i nad ciałem oraz przełożeniem stanu tegoż na kondycję psychiczną i relacje międzyludzkie.

O ile przedsięwzięcie Papá de bambú zorientowane jest na relaks i rozwój osobisty jako taki, o tyle projekt „Jednorożce” skierowany jest już jednoznacznie do braci gejowskiej. Jak pisze Piotr:

Projekt rozwoju osobistego zogniskowany tematycznie na życiu, relacjach i związkach gejów „śni” mi się od kilku lat. Praca z ciałem, counseling i wyprawy w obszar duchowości są nieodłączną częścią mojego życia. Sam mam za sobą wyboistą drogę. Ujawnienie i osadzanie się w ukrywanej przez lata stronie mojej tożsamości poprzedziły próby spełnienia powszechnych norm społecznych. Dzięki temu jestem rodzicem dwójki dzieci, mierzę się ze skutkami i odpowiedzialnością za wcześniejsze wybory oraz otwarcie dzielę się osobistym doświadczeniem.

Niejako w nawiązaniu do uruchomienia działalności relaksacyjno-poradniczo-terapeutycznej, Jör przypomniał o sobie także w wymiarze artystycznym – w jego przypadku te dzidziny wydają się ze sobą nierozerwalnie powiązane. Premiera klipu Sharpened lines miała miejsce w ubiegłym tygodniu w powiślańskim klubie 1500m2 do wynajęcia:

Zgrabne oku, miłe uchu, kojące i wyciszające, a jednocześnie zmysłowe. Zakładamy, że celowo tak zwięzłe – w celu uzyskania pełnego wyciszenia i równowagi psychofizycznej należy zapewne odwiedzić Casa De Bambú, przybytek, który Piotr prowadzi na Mokotowie z bratem-bliźniakiem. Nota bene – raperem.
A uprzedzając ewentualne zastanowienia: w klipie u boku Piotra wziął udział Piotr Kopertowski, którego nieco więcej tutaj. Z kolei nieco więcej piotra po kliknięciu na ‚czytaj więcej’.







[z Pawłem Sołodkim]
[źródło zdjęć: facebook]