RED ALERT: Andy Butler

kliknij, żeby zobaczyć oryginalny obrazek 
Dziś pan znany, choć jego wizerunek bardzo rzadko firmuje gotowy produkt, Hercules and Love Affair, którego jest twórcą i mózgiem. Jak większość djów-animatorów, poza fotkami promocyjnymi raczej nie pokazuje się na okładkach płyt, ani w klipach (chociaż w jednym go znaleźliśmy). Na cenie zawsze na drugim-trzecim planie. Trochę szkoda, bo należy do gatunku szlachetnych brzydali, a na dodatek – rudych przecudnie.
Rzecz jasna najważniejsze jest, co ma do powiedzenia swoją muzyką, ale co postrzyma nas przed zestawieniem paru jego miłych fotek, a naszych czytelników – przez kliknięciem na ‚czytaj więcej’, żeby je obejrzeć?
A żeby było jeszcze milej, doniesiemy, że właśnie miał premierę najnowszy teledysk grupy (w którym Andy’ego znów nie widać), będący kolejnym hołdem klubowym latom 90. w wydaniu nowojorskim:

Update:
I tak to się kończy… Miś Dyrektor popadł w spazmy i zażądał gołych zdjęć Andy’ego. Takich wprawdzie nie znaleźliśmy, ale dzięki temu galeryjka wzbogaciła się o parę innych potretów. Ech…














FLASHBACK: WAW, Kochanowski, Legierski, Ewa & Gosia, HIV, Depp, Transsmisja 2, Beatles


ojtam-ojtam, zdjęcie tygodnia nie musi być reportażowe. dziś 6 grudnia, pierwsze wejście Mikołaja 🙂



Tematem nr 1 w tym tygodniu – także u nas – były obchody Światowego Dnia AIDS. Żeby już nie zanudzać, tym razem zupełnie o czym innym.

W listopadzie ukazał się pierwszy numer warszawskiego, kulturalnego miesięcznika WAW, wydawany przez fundację Uptown dobrze znanego Mike’a Urbaniaka. Jeśli dobrze rozumiemy, z ambicjami; w każdym numerze pojawiać się będzie też tematyka LGBT. Cykl dużym kopem zainaugurował równie znany (albo i znańszy? znany inaczej?) dr Jacek Kochanowski, zadając odnośnie stolicy fundamentalne pytanie: dlaczego w Warszawie nie nawet zalążka gejowskiej dzielnicy? Oto kluczowe akapity artykułu Gdzie jest Soho?:

Nie ma dzielnicy, nie ma społeczności. Jest „branża” lub „środowiko”. Oba terminy mają wydźwięk raczej pejoratywny. (…) Większość warszawskich lesbijek i gejów głęboko uwewnętrzniła antyhomoseksualną paranoję i gotowa jest zaciekle zwalczać na forach internetowych zwolenników „afiszowania się”. Ideę miasteczka gej/les w Warszawie zapewne potraktowaliby jako co najmniej niesmaczną, kojarzącą się jedynie z gettem. Jej funkcję wspólnototwórczą zbyliby wzruszeniem ramion. Nie potrzebują wspólnoty, tylko świętego spokoju. A tę gwarantuje niewidzialność.
Warszawa ma orientację seksualną. Warszawa jest porządnym, bogobojnym heterykiem. Czczącym pamięć swych bohaterów w kolejnych muzeach. Dogadzającym sobie stadionami, gdzie może ryczeć (…), upamiętniającym papieża Polaka kolejnymi pomnikami. Warszawskie lesbijki i geje, osoby bi- i transpłciowe świetnie się w takiej hetero-Warszawie czują. Wolą udawać przed sobą, że to jest także ich miasto. Wydarcie choćby kawałka przestrzeni miejskiej i urządzenie tam czegoś „swojego” wymagałoby przecież rezygnacji z wygodnej niewidzialności. „Afiszowania się”.  W Warszawie nie ma lesbijek i gejów. Dlatego nie ma warszawskiego Soho. I nigdy nie będzie. (czytaj całość)

Całość artykułu (oraz pierwszego numeru WAW) do przeczytania tutaj. Linkujemy dopiero teraz, bo wcześniej online udostępniona była wyłącznie część przedwyborcza, poświęcona kandydatom na prezydenta stolicy. Pismo w wersji drukowanej dostępne jest na Chłodnej 25 oraz w Bęcu przy Mokotowskiej 65. Fanpage na FB. Serdecznie zachęcamy!

Pozostałe tematy tygodnia jak zwykle w zajawkach:

Jak widać, tym razem bardziej było kulturalnie, niż politycznie. Na koniec zatem sześć minut słodkości w postaci montażowego klipu z męsko-męskimi tańcami:

I w tym – oraz mikołajowym – duchu: miłego tygodnia!
Miłego tygodnia…

Hercules & the Love Affair – You Belong

Hercules & the Love Affair, o którym pisaliśmy już tutaj, wypuścili oficjalny, mniamuśny teledysk do kolejnego singla, You Belong. Wokalu do potoczystego kawałka użyczyła androgyniczna Nomi, a w tle wyraźnie słyszalne są chórki w wykonaniu – ponownie niezawodnego – Antony’ego Hegarty.

Przy okazji polecamy polską stronę Antony’ego.

ANTONY & THE LOVE AFFAIR


Nie rozpieszcza ostatnio Antony Hegarty fanów w Polsce. Od kilku miesięcy nie wiadomo, czy i w kiedy w końcu zawita w Kongresowej. Jednak skoro w tym czasie nagrywa nową płytę oraz udziela się w projektach pokroju Hercules & Love Affair – wybaczamy!
To ostatnie przesięwzięcie Andrew Butlera (na zdjęciu z prawej) zyskało już sławę właśnie dzięki udziałowi wokalisty The Johnsons, który po raz kolejny urzeka zmysłowym głosem, tym razem jednak w rytmie… disco. Nowojorski producent zgrabnie nawiązuje do muzyki złotej ery lat 70., dyscyplinując rozbujanego zwykle w długich frazach Antony’ego tanecznymi rytmami.
Europejska premiera albumu wyznaczona została na 10 marca, już teraz ze strony Herculesa można pobrać jeden z utworów w formacie mp3, pojawił się też teledysk do utworów „Blind” oraz „Time Will”, właśnie z udziałem Antony’ego.
Dla ułatwienia przygotowaliśmy dla Was zestawienie tych wszystkich cudowności 😀

Blind – wersja oryginalna

Frankie Knuckles Remix

Hercules Club Mix

Time Will