WWW: PartyFavorz

adres: http://www.partyfavorz.net/
rodzaj strony: blog muzyczny
tematyka: muzyka klubowa, sety muzyczne, mp3

Inaugurujemy niniejszym rubryczkę, w której polecać będziemy ciekawe muzyczne strony w internecie. Na pierwszy ogień – adres idealny z uwagi na dzisiejsze ostatkowe imprezy, dla wszystkich, którzy nie mają jeszcze pomysłu, do jakich utworów skakać w końcówce tegorocznego karnawału.

Strona PartyFavorz to serwis, na którym regularnie pojawiają się do przesłuchania i ściągnięcia gotowe imprezowe sety didżejskie – doskonałe rozwiązanie dla wszystkich szukających parkietowych rozwiązań, nie mówiąc o gotowych propozycjach na udaną imprezę.

Remiksy pogrupowane są tematycznie – wśród nich znajdują się również składanki pridowe (czytaj: prajdowe), czyli upichcone pod gejowskie gusta.

Ostatni zestaw tego typu z ubiegłego roku całkiem nam się podoba. Nie tylko z pstrokatej okładki 😉

HIT DNIA: Bronski Beat – Smalltown Boy (1994 Acoustic)

Różnie się plotły losy Steve’a Bronski. Somerville odszedł z jego trio nieledwie po pierwszych sukcesach, by robić na swoim, w zespole wokaliści zmieniali się jeszcze dwukrotnie, po czym grupa zniknęła z horyzontu, reaktywując się li tylko od wielkiego dzwonu. Ojciec-założyciel działa do dziś, nie na wiele więcej go jednak najwyraźniej stać, co poniekąd wynika pewnie z faktu, że nie może uwolnić się od smalltown-boya.

Ten klasyk liczy już – uwaga – 25 lat i na stałe wpisał się do wszystkiego. Jak na swoje czasy był swoistą rewolucją, zwłaszcza zważywszy na sukces – i vice versa. Jak trafnie zauważają autorzy wpisu na temat Bronski Beat w polskiej edycji Wikipedii:

(…) teksty piosenek otwarcie poruszały tematykę homoseksualizmu, co spotkało się z zadziwiająco niskim oporem rynku muzycznego – dwa pierwsze [single] znalazły się w pierwszej dziesiątce brytyjskiej listy przebojów. Podobnie bardzo dobrze przyjęto ich pierwszy album The Age of Consent oraz cover popularnej piosenki disco Donny Summer I Feel Love. Ten ostatni przebój, podobnie jak Love to Love You Baby, grupa nagrała na złość Donnie Summer, która według plotek (…) stwierdziła, że AIDS jest karą boską za homoseksualizm.

Póki co, kolejne wersje największego hitu Smalltown Boy wypluwane były przez Steve’a z częstotliwością raz na dekadę, chociaż nie wszystkie wykonania zasługują na uwagę. Był kowerowany (także dwukrotnie w Polsce: przez Balkan Electrique – najgorsze znane nam wykonanie – oraz Milkshop). Zaś jako rasowy gejowski hymn doczekał także rozwinięcia i parafrazy.

My przytaczamy wersję akustyczną z 1994 roku, zaśpiewaną bodajże przez Johna Fostera, którego pokazywaliśmy już także tutaj. Swoją drogą: ciekawe, czy gdyby świat najpierw ujrzał ten kawałek w formie rzewnej ballady, to tak samo oszalałby na jego punkcie…?

http://www.box.net//static/flash/mp3player_player.swf?playlistURL=http://www.box.net/index.php?rm=box_v2_mp3_player_shared%26_playlist%26shared_name=rdbceg2tg4%26node=f_449853200