CLIP DNIA: The Wong Boys – Git Ur Fuk On

Tak naprawdę nie wiemy (podobnie jak większość, która próbowała wsłuchać się bliżej), o co chodzi tym dwóm panom z Danii. W tym wypadku to chyba jednak średnio istotne. W takiej oprawie muzycznej można by równie dobrze śpiewać ‚chrząszcz brzmi w trzcinie’… Ale czego spodziewać się po wymiataczach, którzy zatytułowali płytę Buy Our Grandma.
Komu mało, proszę, tu jest występ z duetem lesbijek, Fagget Fairies.

CLIP DNIA: Patrick Wolf – Vulture

Wielbiciele ekscentrycznego multiinstrumentalisty i oryginała mody przytupują już nóżkami z niecierpliwości. Wczoraj na stronie MySpace artysty miał premierę teledysk do Vulture, kawałka promującego najnowszy krążek, The Bachelor. Przeładowany solowymi inscenizacjami z pogranicza s/m klip okazał się zbyt ostry dla muzycznych telewizji (ciekawe, co by powiedzieli na to!), w związku z czym wróżymy mu raczej pantoflową popularność internetową.

Więc jakże by inaczej: voila, nie zabraknie i u nas:

http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=54218559,t=1,mt=video,searchID=,primarycolor=,secondarycolor=

NEW ON IMEEM: Miss Fish – Dark Side of the Mirror

Pierwszy dzień saturaturowej imprezy za nami.
Działo się działo, apogeum nastąpiło ok. 2.oo, gdy po scenie wiła się zziajana Petra Flurr, z towarzyszeniem nagiego efeba oraz emopodobnego stworzenia z twarzą starannie zakrytą na fioletowo (jak się w tym na boga oddycha…?). Publika skakała, piszczała, pogowała.
Poza tym grało całkiem przyzwoicie na parkiecie, co Timi przetestował na własnych nogach.
Anyway, dzisiaj ciąg dalszy: w charakterze przedsmaczku pozwalamy sobie przedstawić kawałek, który być może usłyszymy, a wyciągnięty z bezpłatnej płytki, załączonej do biletu.
Przed państwem gwiazda wieczoru: Miss Fish i jej lęki ezgystencjalne.

http://www.box.net//static/flash/mp3player_player.swf?playlistURL=http://www.box.net/index.php?rm=box_v2_mp3_player_shared%26_playlist%26shared_name=q4kpzhi46u%26node=f_449844202