NEW ON IMEEM: Jay-Jay Johanson – On the Radio

Jay-Jay zwykle smędzi, jest Szwedem z zimnej Szwecji, wygląda mizernie, nadrabia dużą ilością pudru i kolorowymi włosami, więc można mu wybaczyć. Zwłaszcza, że – jak to cherlaki – wykazuje się niezwykłą wrażliwością. Szwedzi i smędzi od ponad dekady, mieszając wymierające nieprzystawalne gatunki, jak jazz, swing, trip-hop i elektro z melodyjną piosenką poetycką. Wszystko to spaja swoim manieryczno-efemerycznym głosem, najczęściej w tonie cierpiętniczym, najlepiej znanym z piosnki, użytej w QAF USA.

W tym zalewie rytmów zdychających z braku tempa ujęła nas piosnka nieco bardziej skoczna, rozbujana, choć wcale przez to nie mniej melancholijna – czego wykonania na żywo dowodzą aż nadto. Tak czy owak, przez przekorę, jako niezupełnie reprezentatywną prezentujemy.

http://www.box.net//static/flash/mp3player_player.swf?playlistURL=http://www.box.net/index.php?rm=box_v2_mp3_player_shared%26_playlist%26shared_name=xym4tp3pb4%26node=f_438956947

NEWS DNIA: Pet Shop Boys – nagroda i płyta


Starsi Panowie Dwaj przysłużyli się przez ponad 20 lat queerowym dźwiękom aż nadto. Pomijając dorobek własny, reaktywowali w ramach współpracy Dusty Springfield oraz gejowskie bożyszcze, Lizę Minelli, grali do filmów (Crying Game) i telewizorów (od Absolutely Fabulous, aż po QAF po obydwu stronach Oceanu). Maczali palce w popularnych kawałkach Bowiego, Minogue, Williamsa, Rammsteina, Eltona Johna, Madonny, zawsze dorzucając swoje trzy grosze. A czasem i tak robiąc te same piosenki po swojemu.

Robbie Williams śpiewa z towarzyszeniem PSB

Można by sądzić, że czego się nie tkną, obrócą w sukces, może z wyjątkiem musicalu (gejowskiego, a jakże), upichconego pod skrzydłami samego A. Lloyda Webbera. Closer to Heaven szybko spadło z afisza i – wbrew zapowiedziom – nie ruszyło w tournee. To potknięcie nie waży jednak na całokształcie, przeogromnym, jak na pozbawiony porządnego głosu duet uparcie trzymający się elektroniki sprzed ćwierćwiecza.





Piosenka gospodyni Closer to Heaven, Billy Trix.

Za ten całokształt (a także niebanalne 50 mln sprzedanych płyt) PSB otrzymają wkrótce od brytyjskiego przemysłu płytowego honorową nagrodę Brit 2009 za „wkład w rozwój muzyki”. Doroczna uroczystość wręczenia statuetek, odbędzie się 18 lutego. Lowe i Tennant dołączą do szacownego grona – w ciągu 20-lecia Brits, nagrody otrzymali m.in. McCartney, Oasis, U2, Bowie, Sting, Eurythmics, The Beatles oraz The Who.

Aby przypieczętować euforię, zespół potwierdził na marzec datę premiery najnowszego albumu studyjnego (Yes) oraz singla Love etc. W nagraniach uczestniczyli znamienici goście, wykorzystano także fragmenty kompozycji Czajkowskiego. Że akurat PSB dobrzy są w łączeniu elektroniki z orkiestrą, dowiedli już nieraz, ostatnio nagrywając z drezdeńskimi filharmonikami świeżkę dźwiękową do niemego filmu Pancernik Potiomkin.