COMMERCIAL BREAK: Röyksopp z orkiestrą w tle

Gdyby ktoś przegapił, to przypominamy, że przedwczoraj miała miesce premiera płyty skandynawskiego duetu elektro-popowego, Röyksopp. Panowie wykazali się zdrowym dystansem do siebie i swojej melodyjnej twórczości, zachęcając do zapoznania taką oto migawką z akademii ku czci:

Kogo ostatnie takty zachęciły, tu znajdzie resztę 😀
A płytę znajdzie już w sklepach.

FOTO DNIA: Madonna dla Louisa Vuitton


Zobaczyć Madonnę na koncercie i… już. Kolekcja gotowa. Kampania też.
Legenda głosi, że tak właśnie Marc Jacobs, dyrektor kreatywny marki Vuitton doznał olśnienia w kwestii toreb na wiosnę 2009.

Chociaż nie wydaje nam się, żeby Madonna kojarzyła się ze starą torbą, nawet jeśli markową. Ale w końcu dołączyła do szczytnego grona innych wiekowych ambasadorów marki jak Sean Connery, Catherine Denevue, Keith Richards czy Michaił Gorbaczow.

Na pewno niewielką kreatywnością wykazał się był fotograf sesji reklamowej, skoro pozwolił się Maddy rozkraczyć w półszpagacie, jak to ona ma ostatnio w zwyczaju.

Obiektywnie jednak zdjęcia (zwłaszcza nierozkraczone), udały się stylowo. Ciekawet tylko, że – w przeciwieństwie do innych bohaterów trawjącej od kilku lat kampanii, nazwanej przewrotnie A Journey – Madonna nie wygląda, jakby się dokądkolwiek wybierała…

Snickersowa recydywa

Przy wsparciu agencji reklamowych, Snickers wraca w antyhomofobicznej niesławie. Po zamieszaniu wokół reklamy, wyemitowanej podczas ubiegłorocznego Superpucharu (w której mechanicy pozwalają sobie dla batona na zupełnie niemęskie czułości, co następnie muszą pokryć prawdziwie męskimi zachowaniami), przyszedł nareszcie czas na mówienie otwartym tekstem. Ok, nie chodzi już nawet o to, czy chodziarz z najnowszego spotu jest gejem czy nie (chociaż pewnie o takie skojarzenie biega). Ważne, że wszelkie niemęskie zachowania, nawet sposób poruszania się, są ‚hańbą dla ludzkości’ i wymagają brutalnego naprostowania. Użycie stereotypowej postaci Mr. T z kultowego acz kompletnie odmóżdżonego serialu Drużyna A nawet jakoś nie dziwi. Gorzej, kiedy uświadomić sobie, że na tym telewizyjnym badziewiu chowały się miliony Amerykanów, a teraz widzą, jak gorylowaty idol pokazuje właściwe miejsce już nie kryminalistom i terrorystom, ale innej pladze: odmienności.
Apel reklamy „Miej jaja” koncern Mars Inc. przećwiczył sam na sobie, puszczając spot do emisji. Po interwencji środowisk reklamowych oraz Human Rights Campaign został wycofany. Jednak podobnie jak w przypadku mechaników, którzy w internetowej wersji spotu o wiele dosadniej odreagowywali moment słabości, zapewne i ten filmik pojawi się w jakiejś rozbudowanej wersji, która jeszcze bardziej obrazowo powie nam, co jest z nami nie tak…
http://www.metacafe.com/fplayer/1513221/snickers_tv_commercial_get_some_nuts.swf
Update: reklama dosadnie i lotnie skomentowana została przez polskie homiki. Tłumaczę to tylko sezonem ogórkowym – wszystko kiśnie…

Redukcja szumów…


Czego to ludzie nie wymyślą!
Wymyślili na przykład, że czemu by to nie porozmawiać przez telefon w hałasie. Podróż pociągiem to pikuś, spróbuj odbyć rozmowę na przykład… na budowie. Producenci zestawu słuchawkowego Jawbone, nagradzanego tak za technologię, jak i za piękno, dla którego klasyfikowany bywa także do kategorii biżuterii nausznej, udowadniają na filmiku pokazowym, że dzięki zastosowaniu dwóch mikrofonów oraz stosownych detektorów, wszystko jest możliwe. W niedopuszczonej do telewizorów reklamie pokazują zaś swój otwarty stosunek do mniejszości seksualnych (które jak wiadomo, chętnie noszą wszelką biżuterię, nie tylko nauszną). Filmik dowodzi mianowicie, że rzeczony zestaw umożliwia prawdziwie intymną rozmowę w każdych warunkach. Intymną w stopniu, który odziera z pozorów i konwenansów także otoczenie, nawet w uciążliwym przejawie grupy rozpijaczonych graczy rugby.
Dodać trzeba, otoczenie nad wyraz atrakcyjne, bo chociaż rozmowa odbywa się między dwoma paniami i dotyczy pożyczenia sukienki na wieczór, to oko przykuwa zupełnie co innego… Mocno wytatuowanego.

PS. Dla tych, którzy jak ja, nie skupili się przy pierwszym oglądaniu: jak głosi opis na jutubie, klip niesie także inne przesłanie. Do jego kręcenia zaproszono autentyczną drużynę rugby, w którą wmieszani zostali dwaj aktorzy. Tylko ekipa filmowa wiedziała o scenariuszowych czułościach w wykonaniu tych ostatnich. Rekacje, jakie w sportowcach wywołała ta scena, są więc autentyczne – bar szybko opustoszał.

REKLAMA DNIA: Yeah, groove it…


Mamy wszystko z lat 60. No, może prawie wszystko.

Jak skutecznie zareklamować vintagowy sklep z gadżetami i umeblowaniem z lat 30.-70. ubiegłego wieku (to ostatnio mój ulubiony zwrot)? Oto jak oryginalne podejście w tej kwestii zaprezentował pewien salon z Singapuru. W sprawie uzupełnienia brakujących drobiazgów zawsze można zwrócić się do jakiegoś kreatywnego konsultanta… 😀

M-Dolla rulz


Maddy pokazała w ubiegłym tygodniu oficjalnie swoją nową twarz i dała posłuchać piosenek (nowy hit pobrzmiewa w migawkowej reklamie Sunsilk, której – tak, tak – udzieliła swej twarzy).
Dzięki bogu, bo ilość przecieków najróżniejszej maści przyprawiała już niejednego fana o schizofrenię. Wokalistka prezentuje się ponętnie w znajomym rozkroku w pancernym pasie-trofeum, na którym podpisana została nota bene M-Dolla.
Na robieniu zamieszania medialnego Madonna zna się wyśmienicie, najwyraźniej jednak nie ma szczęścia do filmów. Decyzja o udostępniania debiutu Filth & Wisdom tylko w necie mówi wszystko. Firmowany przez nią dokument o problemach krajów afrykańskich nakręcił oddelegowany do tego zadania asystent i ogrodnik gwiazdy.