FLASHBACK: Ford, Kramer, Palmer, Croker, Doda, Kendall, Dolan, Gyllenhaal, Ricky, Damian


zdjęcia rodzinne Toma Forda i Richarda Buckely (źródło)

Fotki powyżej (tak-tak, ten pośrodku to młodziutki Tom, mniam) zilustrowały jedną z 23 historii homoseksualnych historii miłosnych, którym magazyn Out poświęcił swoje najnowsze, specjalne wydanie. Duże nazwiska na przynętę i okładkę, ale my zachęcamy do lektury wszystkich opowieści. Bardzo krzepiąca lektura, zwłaszcza na taką pogodę.
Komu mało, niech zajrzy na nostalgiczny blog Born this way, którego pomysł ujął nas swą prostotą: czytelnicy nadsyłają swoje fotki z dzieciństwa, na których – jak sądzą – dają się już dostrzec sygnały o późniejszych inklinacjach seksualnych. Każdemu zdjęciu towarzyszy stosowna, mniej lub bardziej wzruszająca opowieść. Historii pojawia się chwilowo całkiem sporo, więc jest co czytać.

Szybki skrót pozostałych rewelacji z fanpejdża na Fejsie w ubiegłym tygodniu:

W kąciku muzycznym klip z filmu Zabiłem moją matkę, którego premiera odbyła się w polskich kinach w ubiegły piątek. Gdyby ktoś jeszcze nie widział i nie czytał, piszą o nim tu, tu i tu. Nam też się podobał 🙂

FLASHBACK: Carrey, Ward, Swinton, Martin, Hercules, Weir, Ditto, Abiekt, Gaga, Oprah, Ambrosius


Jim Carrey jako Black Swann i gospodarz SNL (źródło)



Niemrawo, wciąż niemrawo, ale to nie znaczy, że śpimy. Oto tematy ubiegłego tygodnia:

Koniec zimy najciekawiej zapowiada się muzycznie, zwłaszcza do tańca. My jednak dziś na koniec na smutną nutę. Tragiczna historia oparta na faktach – piosenka Far Away i klip, które Marshia Ambrosius poświęciła swojemu zmarłemu przyjacielowi:

http://www.worldstarhiphop.com/videos/e/16711680/wshhSLTBcpSbKTpTTxv4

FLASHBACK: Ricky, Somerville, Kozyra, Razak, Sparro, Tetu, Diesel, 10-lecie, Lider


Summer Dairy Project podsumowuje zakończenie sezonu świątecznego.


Mimo pozorów niejakiego bezwładu całego FB oraz naszego własnego, okazuje się, że w ostatnim tygodniu starego roku zdążyliśmy jednak zwrócić uwagę na to i owo:

Za muzyczny hit tygodnia oficjalnie uznajemy gagowe Telephone w przeróbce niezawodnego Ivri Lidera, dzięki któremu wreszcie wsłuchaliśmy się w tekst tej – jak się okazuje – miłej melodi. Jakoś nie chce nam wyjść z głowy:

http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8413571&show_comments=false&auto_play=false&color=ccddbb
Ivri Lider – Telephone (Lady Gaga Cover)


I tym miłym akcentem witamy w Nowym Roku 2011. Z nowymi pomysłami, o których na wszelki wypadek może jednak nie będziemy przedwcześnie pisać. Tak czy owak – dobrego, lepszego, najlepszego.

FLASHBACK: Barcelona, Trans-akcja, Ricky & Joss, MNW, Terlikowski, Gladstone, Huctwith, Sosnowska


zdjęcie tygodnia: homoseksualni barcelończycy witają ciepło Benedykta XVI (papamobile w tle)

Coś nam się tydzień wydłuża (albo raczej ogon we wpisach), wszystko przez te poniedziałkowe wakacje 1 listopada. Ale oto karnie nadrabiamy zaległości: od zeszłego wtorku z najważniejszych wydarzeń linkowaliśmy m.in.:

Z ważniejszych wydarzeń warszawskich: w środę Nove Kino Praha pokazało przedpremierowo dokument HBO, Trans-akcja z Anią Grodzką w roli głównej, gromadząc na sali kwiat stołecznych środowisk trans oraz gej-les. Re-akcja na Abiekcie oraz Trzyczęściowym garniturku, w tym nasz uzupełniający recenzjo-koment:

Na ulotkach towarzyszących pokazowi, bardzo starannie wydrukowanych na sztywnym papierze w formacie A4, największymi literami wytłuszczona jest deklaracja Ani Grodzkiej: „Chcę sprzeciwić się dyskryminacji, ksenofobii i społecznej nietolerancji dla odmienności”. I pięknie, i wiemy że to robi. Szkoda tylko, że nie w filmie, w których nie ma nawet wzmianki ani o jednym, ani o drugim, ani o trzecim.

Nie wiem w związku z tym, czy przeciętny widz, nie interesujący się tematyką LGBTQ, zrozumie trud drogi, który wciąż przechodzi bohaterka „Trans-akcji”. Na pewno Ania będzie w stanie zjednać sobie wielu swoją pogodą ducha i determinacją, normalnością, kobiecością. Ale niejeden pewnie wzruszy przy okazji ramionami: „No i cacy. Chce być kobietą, to jest. W czym problem…?”

W sobotę nastąpiła za to miła dla nas cezurka: ziarnko do ziarka, uzbierała się nam na FB miarka 250 regularnych fanów, co uczciliśmy stosownym torcikiem:

To pewnie nic w porównaniu z tysiącami wielbicieli u innych, ale co tam. Nasi są kochańsi 🙂
Zresztą, wszystko jeszcze przed nami… Pięknie dziękujemy. Wciąż opornych – zapraszamy!

TO BYŁ WEEKEND: Kylie w Nowym Jorku

Minoga bardzo ostatnio zajęta, wszak machina promocyjna jej afrodyciego albumu rusza z kopyta.
W ramach pokazywania się tu-i-tam, Kylie zawitała w ostatni weekend do Nowego Jorku, gdzie poprowadziła charytatywną galę amFAR, podczas której celebryci mody dobroczynnie jednoczą się pod sztandarami walki z AIDS. W tym roku za wkład w finansowanie badań nad tą chorobą wyróżnili nagrodami Jeana Paula Gaultiera oraz Ricky’ego Martina, który pokazał się publicznie po raz pierwszy od swego coming-outu (obecności na okładkach prasowych nie liczymy). Oprócz obowiązkowego pokazu mody, wieczór uświetniły swą muzyką Cyndi Lauper, Kelly Rowland oraz Estelle.

Za kulisami powstało natomiast zdjęcie, na widok którego zdecydowanie miękną serducha większości gejowskich blogerów (i nie tylko blogerów):

Kylie nie spoczęła jednak po sobotnim wieczorze na laurach, i ruszyła do sławetnego klubu Splash, by okazać gejątkom swoje oddanie, i zaśpiewać kilka nut z wytupywanej już niecierpliwie płyty. Jak można się spodziewać, wywołała tam ekstazę i spodziewającej się jej wizyty publiki, co skwapliwie uwieczniły liczne telefony komórkowe:

Czy musimy dodawać, że tymczasem w sieci furorę robi megamix kawałków z płyty?

RICKY GOLUSIEŃKI


O orientacji seksualnej tego pana mówi się z coroczną regularnością, ostatnio poprzedniego lata, gdy wszystkie plotkarskie strony obiegły roznegliżowane zdjęcia z plaży, na której przejawiał więcej niż zażyłe stosunki z innym gołym panem, który ostatecznie okazał się – bodajże – jego własnym bratem. Nie wnikając w intymną sferę pożycia Ricky’ego wypada stwierdzić, że z wiekiem staje się coraz bardziej męski w wyrazie. Filmik rozpoczynający koncerty podczas najnowszego tournee ilustruje tę tezę bardzo obrazowo. Czy musimy dodawać, w których momentach rozlegają się najgłośniejsze piski ekscytacji…? To chyba dwie najbardziej chyba gejowskie minuty w dorobku wokalisty, nic więc dziwnego, że na blogach znów zahuczało od plotek. Choć gdzie mu w tym względzie do Madonny, która podobne efekty uzyskuje kompletnie ubrana.
Poza tym w dzisiejszych czasach, kto wie: może to wszystko dublerka albo efekty specjalne…?