CLIP DNIA: Michael DiMartino – Womanizer + Kill the Lights

Po gejowskiej blogosferze od kilku dni krąży nowa wersja spearsowego Womanizera. Poza faktem, że do hitu Britney tańczy na wpół roznegliżowany, młody, żywiołowy, gładki chłopiec, jego wersję wyróżnia, że stworzona została dla osób słabo słyszących i niesłyszących.

Michael, z zawodu migacz, do choreografii wplata tłumaczenie tekstu piosenki w języku migowym, i trzeba oddać – robi to z wielkim wdziękiem (co niekoniecznie ma związek z ujmującym, łobuzerskim uśmiechem). Dodatkowo Michael sam dokonuje montażu teledysków, starając się, aby rytmem też jak najlepiej oddawały przebieg utworu, stąd sporo tu przebitek, fleszy i innych krótkich efektów wizualnych.

W przygotowaniu kolejny klip, tym razem do niesławnego If You Seek Amy, w którym DiMartino chce oddać także językowe dwuznaczności tekstu. Tymczasem jego jutubowy kanał przerodził się w popularnego vloga, na którym opowiada o swoim gejostwie i sposobie na życie. A ma o czym, bo nie sposób odmówić mu pasji do tego, co robi… W przyszłości na przykład chciałby wrócić do śpiewania. A wtedy znów o nim napiszemy.
Z przyjemnością.

GOSSIP BOY, Week 7: PSB, Pink, Mika, Rihanna


  • Justin Timberlake aspiruje do śpiewania, aktorstwa, a na koniec – do miana mężczyzny modnego (acz nowoczesnego). W tej ostatniej roli ozdobił okładkę najnowszego wydania magazynu GQ.
  • Za Oceanem paramuzycznym tematem nr 1 pozostawała nieobecność pary Chris Brown-Rihanna na gali Grammy, a właściwie pojedynek na pięści, który stał się przyczyną tej nieobecności. Chrisa nie chcą już słuchać ani w prasie, ani w radiu, za to wszyscy wokół wypowiadają się chętnie na temat domowej przemocy, czasem nie wiedząc nawet, o co są pytani. Sam Chris opublikował stosowne przeprosiny dopiero po tygodniu.
  • Pet Shop Boys natomiast z okazji nadchodzącej premiery płyty postanowili namieszać podczas nadchodzącej gali Brit Awards: oznajmili mianowicie, że nie wystąpią w innej konfiguracji, niż z 50 roznegliżowanymi azjatyckimi tancerzami. Ostatnie doniesienia mówią także, że zaprosili do występu Lady GaGę, która miałaby zaśpiewać jeden z przebojów, jaki napisali niegdyś dla Dusty Springfield.
  • Jak wyśledził Perez Hilton, Beyonce wystąpiła jesienią ubiegłego roku o zastrzeżenie swego pseudo scenicznego, Sasha Fierce, jako znaku towarowego.
  • Pink wpłaciła ćwierć miliona dolarów dla poszkodwanych w pożarach buszów, w australijskim stanie Victoria. Tymczasem pewna fotka znów rozpaliła ciekawość co do upodobań łóżkowych wokalistki.
  • Mika pracuje nad nowym albumem.
  • Amy Winehouse znów w szpitalu. Nawet nie chce nam się rozpisywać.
  • Wobec faktu, że otrzymał na występ całe kilkadziesiąt sekund w składance nominowanych przebojów, Peter Gabriel olał galę oskarową.
  • Gołe zdjęcie Madonny sprzed 37 lat sprzedało się za ponad 37 tysięcy dolarów. Tymczasem bardzo goła Beth Ditto pojawiła się na okładce ostatniego numeru magazynu Love.
  • Jakby mało było dziwnych musicali, brytyjska Royal Opera planuje uscenicznić tragiczne losy cycatej Anne Nicole Smith.
  • W ramach negowania swej gejowskości, Kanye West rozpoczyna batalię o odzyskanie symboliki tęczy przez heteroseksualistów. Ament.

NEWS DNIA: Gala, gdy wróciła Whitney

Wczoraj wieczorem odbyła się gala, podczas której rozdano amerykańskie Grammy. Było z należytym zadęciem, jak zwykle, zużyto ilość prądu, która pokryłaby tygodniowe zapotrzebowanie połowy Afryki. Wieklich zaskoczeń nie było, no może jedno: Jennifer Hudson, już wyróżniona Oskarem za Dreamgirls, a teraz Grammy za swoją debiutancką płytę. Po odśpiewaniu hymnu podczas Super Bowl, było to drugie tak publiczne pojawienie wokalistki po październikowej tragedii, gdy zamordowani zostali jej matka, brat i siostrzeniec.

Laureaci laureatami, wszyscy ich tam gdzieś półgębkiem wymieniają, ale Wydarzeniem Wieczoru stało się objawienie-się na scenie Whitney Houston, która wręczyła nagrodę koleżance po fachu, uprzednio uhonorowawszy przemową utytułowanego mianem ikony, producenta Clive’a Davisa. Podczas gdy jedni zastanawiają się, czy jej artykulacja osiągnięta została przy pomocy leków przeciwbólowych, inni dowodzą doskonałej formy wokalistki podczas wystąpienia poprzedniego wieczora. Są dowody filmowe – poniżej.

http://www.dailymotion.pl/swf/k6mhpw1bhQUm0aWBSS&related=1
Whitney wręcza Grammy
Whitney śpiewa dla Davisa

Skoro już o pojawieniach mowa, powiedzmy też o zniknięciach: w ostatniej chwili swoje wystąpienia na Grammy odwołali Chris Brown (jako że został aresztowany w związku z domową awanturą), oraz jego połowica, Rihanna, co do której natychmiast zaczęto spekulować, że jest tej awantury ofiarą. Przykład Whitney pokazał jednak, że rozwód, szybka kuracja i porządne prochy wystarczą, by się na przekór pokazać i wyglądać olśniewająco, nawet z ledwo otwartymi oczami.

HIT DNIA: Barack O. – If You Voted For Me


No, oczywiście prez nie śpiewa osobiście, ale nazwisko O. dobrze wygląda w nagłówku 😀
Polityczny tydzień kończymy nieco bardziej lightowo. Przeróbka najpowszechniej chyba ostatnio przerabianego teledysku na świecie, Single Ladies (pisaliśmy już o tym tutaj). Pan nazywa się Alphacat, jest – a jakże – komikiem, i ma więcej Obamy, ale nie tylko 😀

http://youtube.com/v/8PqI12R8YNU

A nas nie po raz pierwszy nachodzi refleksja na temat jakości życia politycznego w różnych krajach. Widzicie, żeby w Polsce uchowała się parodia tego rodzaju na temat prezydenta? Nie mówiąc już o audycjach telewizyjnych, w których przeciwnicy do fotela baraszkują ze sobą w łóżku do największego niegdyś hitu Rihanny? Że o błękitnym wibratorze z wizerunkiem prezydenta nie wspomnimy. U nas zresztą skończyłoby się zapewne na kulkach analnych, bo nasi wielcy w polityce są raczej wielcy wokół, z reguły…