HIT DNIA: Adam Lambert – Time for Miracles

Adam Lambert wzbudził sensację podczas ostatniej edycji amerykańskiego Idola nie tylko swoim potężnym głosem i rockowym temperamentem, ale także… orientacją seksualną. Jeszcze przed finałem do mediów trafiły jego fotki w dragu oraz dokumentujące różne całusy z innymi chłopcami, rozgorzała dyskusja, czy Ameryka gotowa jest już wybrać idola jednoznacznie homoseksualnego.
Sam zainteresowany podsycał tylko sensację, unikając jednoznacznych deklaracji. Dopiero po zakończeniu programu ujawnił się ostatecznie na okładce szacownego czasopisma muzycznego, Rolling Stone.
Nie upłynęło znów tak dużo czasu, a już Adam wkracza z impetem na muzyczną scenę. Niedługo premiera płyty, na której jeden z kawałków powstanie we współpracy z Lady Gaga, a tymczasem ukazał się singiel, jakiego pozazdrościłby pewnie niejeden wykonawca z renomowanym nazwiskiem: Lambert zaśpiewał piosenkę promującą megabuster kinowego sezonu, katastroficzną produkcję 2012. Na co go wokalnie stać, pokazuje od trzeciej minuty piosenki wzwyż:

Niejako równocześnie znów pojawiły się fotki, zarówno te oficjalne, jak i nie oficjalne. Najpierw ujęcie paparaciarskie, na którym Lambert obślinia się ze swoim aktualnym panem:

a zaraz potem magazyn Details urządził mu sesję z drugiej strony rzeki, w ramach której obściskiwał i obcałowywał się z modelką płci żeńskiej:

I to ostatnie wywołało dopiero szok.
Doprawy, życzmy sobie takiego idola…

Premiera CD: Dark Was The Night (Red Hot Compilation)

Dzisiaj premiera najnowszej składanki z serii Red+Hot. To projekt popkulturalny, który propaguje świadomość AIDS, a komercyjnie – zbiera środki na walkę z tą chorobą. Przez piętnaście lat działalności, corocznie wydawana jest płyta CD powstają towarzyszące programy telewizyjne, koncerty oraz eventy. Każdej edycji towarzyszy motyw przewodni, np. postać Cole’a Portera, muzyka country czy karnawał w Rio. Wszystko to z udziałem znanych i wielkich artystów: muzyków, reżyserów, malarzy, grafików, aktorów.

Muzycznie na składankach Red+Hot udzielali się już m.in. Badalamenti, Beastie Boys, Mary J. Blige, Bowie, Cash, Eno, Erasure, Melissa Etheridge, Everything But The Girl, Cesária Évora, Bebel Gilberto, Herbie Hancock, Debbie Harry, Lauryn Hill, Kelis , R. Kelly, kd lang, Lennox, Madonna, Marsalis, Curtis Mayfield, Sarah McLachlan, George Michael, Moby, David Morales, Nirvana, Dolly Parton, Iggy Pop, Lou Reed, Nile Rodgers, The Roots, Sade, Seal, Smashing Pumpkins, Patti Smith, Sonic Youth, Stereolab, Sting, U2, Waits oraz Wu Tang Clan.

Tegoroczny album organizacji nosi tytuł Dark Was The Night. To dwupłytowe wydawnictwo zawiera nowości i covery w wykonaniu śmietanki muzyki niezależnej, m.in. Blonde Redhead, Grizzly Bear, Dirty Projectors, The National (którego członkowie są jednocześnie producentami całości), Yeasayer, The Decembrists, Spoon, Arcad Fire, Beirut, Kronos Quartet, Iron & Wine, Feist czy Buck 65. Szczegółowa tracklista na stronie firmowej. My zamieszczamy poniżej niewielką próbkę, kawałki w wykonaniu Davida Byrne’a, Anonego Hegarty oraz Sufjana Stevensa.

http://darkwasthenight.com/widget/widget.swf?myLoad1=http://darkwasthenight.com/widget/download.php?fid=klu8gknottypine&myTitle1=Knotty%20Pine&myArtist1=Dirty%20Projectors%20+%20David%20Byrne&myLoad2=http://darkwasthenight.com/widget/download.php?fid=azvjfiwasyoungwhenilefthome&myTitle2=I%20Was%20Young%20When%20I%20Left%20Home&myArtist2=Antony%20+%20Bryce%20Dessner&myLoad3=http://darkwasthenight.com/widget/download.php?fid=umdgyouaretheblood&myTitle3=You%20Are%20The%20Blood&myArtist3=Sufjan%20Stevens

HIT DNIA: David Vector – Rainy Day Angel

W ramach przybliżania domorosłych talentów, dzisiaj najnowsza singlowa propozycja Davida Vectora, multiinstrumentalisty i wokalisty, który majstruje swoje płytki we własnym studio. Rainy Day Angel jest świeży na tyle, że twórca zdecydował się opublikować go na swojej stronie w wersji roboczej, jako zapowiedź kolejnej płyty. Czego jak czego, ale miłego głosu i talentu do tworzenia płynących melodii odmówić mu nie można…

http://www.box.net//static/flash/mp3player_player.swf?playlistURL=http://www.box.net/index.php?rm=box_v2_mp3_player_shared%26_playlist%26shared_name=xx8zc6v6s2%26node=f_449856444

Funplex by B52’s


Legendarna, queeerowa grupa powraca po 15 latach z nowym, a jednak znajomo brzmiącym repertuarem. Na rynku pojawiła się właśnie najnowsza płyta kwartetu, Funplex, będąca efektem spotkania na okazjonalnym, wspominkowym tournee. Charakterystyczny, kampowy styl muzyczny zespołu wzbogacony został przez nowych muzyków o brzmienia elektroniczne – tyle cytatów, bo przesłuchanie tytułowego singla pozostawia wrażenie, że od przełomu lat 80. i 90. ubiegłego stulecia niewiele się zmieniło. W tym wypadku to nie zarzut, w końcu jest tyle przeciętniejszych wykonawców, którzy po latach próbują udawać, że nic się nie stało. Photoshop, młodzi producenci oraz chirurgia plastyczna może nas wszystkich utrzymywać jeszcze przez chwilę w tej słodkiej ułudzie…