FILM: A Single Man (Samotny mężczyzna) ****

Od wczoraj w kinach „Samotny mężczyzna”.
Z tej okazji QueerPop.pl na Innej Stronie pisze gościnnie obszerne omówienie, w tym m.in.:

Tom Ford zrealizował film, który tętni nie tylko biciem serca George’a, ale także swoim własnym, podskórnym życiem. To nie tylko uniwersalna opowieść o przeżywaniu bólu po stracie ukochanego, o potrzebie bliskości, ale także o represjonowaniu i tłamszeniu tego bólu i potrzeb w obliczu społecznych i psychologicznych realiów.

W pierwszej scenie bohater filmu objaśnia, ile trudu kosztuje go przygotowanie się do codziennej roli, założenie maski George’a, jakiego wszyscy spodziewają się zobaczyć. Owszem, to także mniej lub bardziej świadome doświadczenie, znane każdemu. Owszem, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że bohater filmu jest Anglikiem, który powściągliwość ma we krwi. Rozstrzygającym kryterium pozostaje jednak, że jest gejem: obcym, niewidzialnym dla sąsiadów, nieistniejącym dla rodziny. Nie może upomnieć się o swój ból, nie narażając się na śmieszność, ostracyzm, agresję, odtrącenie.

Odtrąca się więc sam, konsekwentnie, przez lata, jeszcze za życia Jima – w swoim szklanym domu konstruują hermetyczny, dwuosobowy świat, ostoję własnego szczęścia i równowagi. Kiedy zabraknie drugiej połowy i jej wsparcia, nie sposób wyrwać się z jednoosobowego cierpienia, jedynym pomysłem wydaje się George’owi dołączenie do ukochanego.

To może nie jest wstrząs na miarę Brokeback Mountain, ale na pewno wielkiej urody, ważny film, który warto zobaczyć, już choćby dla samego Colina Firtha.

całość recenzji na innastrona.pl

Innastrona: Zrobić wszystkim dobrze i kulturalnie

 Colin Firth w scenie z filmu A Single Man

Inna strona zamieściła queerpopowy tekst o zamieszaniu, jakie wywołały dwa niezależne wydarzenia kulturalno-rozrywkowe, w tym doskonale oceniany przez krytykę, niecierpliwie oczekiwany debiut filmowy Toma Forda: 

Pod ostrzałem od jakiegoś czasu znaleźli się twórcy i dystrybutorzy nagrodzonego w Wenecji filmu A Single Man, w reżyserii Toma Forda (Złoty Lew dla Colina Firtha oraz Queer Lion od jury LGBT). Uważni obserwatorzy, których nie brakuje w internecie, wytknęli kampanii reklamowej filmu stopień, w jakim starannie pomijany jest fakt, że jego bohaterem jest gej. Na wszystkich materiałach graficznych Firthowi towarzyszy Julianne Moore, za niewiele mówiący uznano zwiastun filmu i kolejne wersje plakatów. Czy fakt, że film nakręcony został przez znanego homoseksualnego designera, na podstawie powieści znanego homoseksualnego pisarza, którego bohaterem jest profesor, zmagający się ze śmiercią swojego homoseksualnego partnera, jak wielu gejów w ostatnich dekadach, jest wystarczający, by uznać film za gejowski? Tak reżyser, jak i szefowie firmy dystrybucyjnej zbywają wszelkie pytania wprost.

 krytykowany plakat do filmu A Single Man

 krytykowany zwiastun filmu A Single Man

czytaj całość na innastrona.pl