FLASHBACK: SLD, Tom Ford, Osiatyński, Roisin Murphy, Grace Jones, Bextor, Madonna, Hegarty, George Michael

jeden z najpopularniejszych obrazków ostatnich kilku dni


Święta, święta – i po świętach. Tydzień w którym najpierw – według fejsbuka – na fanppejdżu ubyło nam prawie dziesięć obserwatorów, którzy szczęśliwie następnie nie tylko wrócili, ale przyciągnęli kilku nowych (m.in. dzieki obrazkowi powyżej). A może to dlatego, że chociaż stołeczne ulice wyludniły i odsamochodziły się już około wtorku, u nas wciąż sporo się działo (podobnie jak w rodzimej polityce), i zdążyliśmy pokazać nie tylko sporo nowych obrazków z naszej blogowej galerii GayEye, ale także m.in.

Wszystkim humory poprawiał nasz nowy króliczek wielkanocny:

    Wśród licznych odkryć muzycznych dominowały covery, powroty, kolaboracje i występy gościnne, spośród których odnotować musimy:

    I tym bojowym hymnem z podniesioną głową wkraczamy w nowy tydzień. Krótszy nieco, bo weekend był dłuższy. Czy jakoś tak…

    PLAYLISTA: Lato 2010

    To miał być miły zestaw wiosenny, ale oczywiście, zanim się wszystko dograło, zestawiło, ułożyło w odpowiednim porządku – nastało lato. No i zastało nas z przedziwną mieszanką staroci i nowości; megahitów i rzeczy nam samym ledwo znanych, a jednak lubianych. O sporej części z nich pisaliśmy w tym miejscu.

    Zaczynamy jak zwykle wpół kroku, potem robi się przytupnie, by mniej więcej od połowy powoli pauzować i się wyciszać. Całość zamyka się w przepisowych siedemdziesięciu minutach, które dają bezproblemowo wypalić się na tradycyjnej płycie audio. Tylko kto w dzisiejszych czasach wypala płyty? Prosimy o kontakt, będzie bodziec do zaprojektowania okładki 🙂

    Póki co zostawiamy Was sam na sam z Dido, Kylie, Robyn, Boyem, Tracey i innymi przyjemnymi osobami, co to grają i śpiewają. Niech się nam to lato leci 🙂

    http://www.box.net//static/flash/box_explorer.swf?widget_hash=lxsji3jhoc&v=1&cl=0

    Playlista w całości dostępna będzie w tym miejscu tylko przez określony czas.
    A komu się spodobało, zapraszamy do pobrania całości tutaj (archiwum ZIP, 110MB).

    HIT DNIA: Freemasons ft. Bextor – Heartbreak Make Me A Dancer

    Dzisiejszy hit dnia, to nagranie, które wywołuje spore zamieszanie w umysłach fanów Sophie Ellis Bextor (czy wspominaliśmy już, że jesteśmy jej oddanymi słuchaczami?).
    Otóż Heartbreak… to piosenka, którą napisał dla niej tandem didżejski Freemasons, właściwie stara, miała promować ostatni krążek wokalistki z 2008 r., ale jakoś nie wyszło. Podczas gdy ona rodziła kolejne dziecko, Freemasons wzięli tenże kawałek ponownie na tapetę, i teraz publikują go jako własną epkę, li tylko z jej udziałem.
    Wyczekiwana premiera miała miejsce w znaczącym miejscu i czasie, mianowicie podczas gejowsko-lesbijskiego święta, Mardi Gras w Sydney, w ostatni weekend. Przez premierę rozumiemy pierwsze publiczne odtworzenie klubowego remiksu, bo wersja radiowa singla o dziwo jako żywo przypomina tę sprzed roku (słuchaj poniżej i czytaj: nie wysilili się chłopcy, oj wcale).
    Wszystko to nie ma zresztą większego znaczenia. Bo właśnie stara wersja, nie przywalona efektami specjalnymi oraz orientalną instrumentalizacją, podoba nam się o niebo bardziej.
    Może dlatego, że czasem cenimy zwięzłość, oraz gdy Sophie brzmi bardziej jak Sophie, a nie jak gościnne wokalizy (chociaż – są wyjątki :D).
    W tym wypadku mamy do czynienia ze zdrową symbiozą: melancholijne, przestrzenne, taneczne klimaty wolnomasońskie, doskonale skomponowały się z matowym głosem Sophie, wyśpiewującej melodyjne rozpacze na miarę swojego megahitu sprzed lat.
    W efekcie przez wielokrotność 4 minut skacze się i duma z jednakowo niesłabnącym zaangażowaniem. Czego i Wam życzymy…

    http://www.box.net//static/flash/mp3player_player.swf?playlistURL=http://www.box.net/index.php?rm=box_v2_mp3_player_shared%26_playlist%26shared_name=0ks0ge7j6i%26node=f_438957371