PLAYLISTA: Majówka 2012

[Post archiwalny, zawierający odnośniki i podlinkowane elementy, z których część nie jest już dostępna w sieci.]


Może nie odzywamy się tu ostatnio zbyt często, ale chyba nie sądziliście, że pozostawimy bez odzewu tak miły wszystkiemu ludu pracującemu zbieg okoliczności, jak kilka dni ustawowo wolnych od pracy w połączeniu z prawdziwie wiosenną, a w porywach trącącą prawdziwym latem pogodą. Sezon na komary, alergie i smród w komunikacji miejskiej należy uznać za oficjalnie rozpoczęty.

I choć na codzień tego tu nie widać, to owszem, nadal słuchamy muzyki, co postanowiliśmy majówkowo podsumować odpowiednim zestawem nowości, wyłapanych w czeluściach internetu w ostatnich dniach. Jeśli ktoś przegapił, to najwyższy czas zwrócić uwagę na najnowsze dokonania Sama Sparro, Little Boots czy Bright Light Bright Light. Niezawodni okazali się rzecz jasna Studio Killers, kreskówkowy team cyka wprawdzie nowymi produkcjami rzadziej niż z umiarem, ale zawsze z nawiązką wynagradza oczekiwanie:

Do największych ciekawostek zaliczamy koprodukcję Eltona Johna z Pnau (czyli panami odpowiedzialnymi za sukces Empire of The Sun). W ramach podsumowania swojej dotychczasowej twórczości, Elton udostępnił młodym producentom taśmy-matki swoich nagrań, które ci mashują teraz w całkiem nową, nowoczesną jakość (mają przygotować kilka kawałków, pierwszy właśnie ujrzał światło dzienne).

Reszta słonecznej playlisty jest równie odświeżająca, poniżej próbka, całość pod tym adresem. Tak, otwiera ją kawałek Polskiej Artystki Wyczulonej na Przecieki Jej Piosenek do Sieci (Soundcloud nam usunął i pogroził palcem), ale nie możemy się powstrzymać  – to naprawdę jedna z lepszych ‚przeróbek’, jakie ostatnio słyszeliśmy.

Pełna wersja playlisty dostępna jest obecnie na serwisie Podsnack.

Na deser (zwany współcześnie bonusem) zostawiliśmy interpretację parodystyczną Williama Belli, zdyskwalifikowanego uczestnika ostatniej edycji RuPaul’s Drag Race. Powody usunięcia z programu okazały się frapujące, a zdemaskowany William (wzorem George’a) poszedł za ciosem i postanowił o tym zaśpiewać do cudzej kompozycji. Gdyby ktoś nie kojarzył, jest to przeróbka tego, więcej niż udana, do tego seksowna:

Miłego ciągu dalszego majówki, cokolwiek robicie – teraz możecie robić to z nową muzą

PLAYLISTA: Lato 2011

Zupełnie spontanicznie, ale właściwie jak na zawołanie i to z kilku powodów: chociażby po to, aby ucieszyć naszego Stałego Oczekiwacza Składanek (w skrócie HDS), wypełnić cokwartalną lukę w kwestii muzycznej, tudzież uczcić radosny fakt zyskania na fejsowym fanpejdżu pięćsetnego oglądacza. Kręci się coraz szybciej, wszystkim szczerze i wyszczerzenie dziękujemy 🙂
Bezpośrednim impulsem do sporządzenia listy – bo takowy zawsze jest niezbędny – stała się premiera w sieci najnowszego klipu z udziałem Kelly Rowland, na którą dotąd w internetowej przestrzeni nie zwracaliśmy szczególnej uwagi. W teledysku Kelly bardzo pozytywnie kojarzy nam się z młodą pra-królową disco, Donną Summer, tak w urodzie, jak i chwilami w wokalu. Kawałek uruchamia nóżkę z automatu, a później różne inne członki.

Ale żeby nie być gołosłownym:

Poddani tak energetycznemu bodźcowi, wyciągamy z czeluści dysków, fejsa, archiwum bloga oraz pamięci kawałki, które nam się regularnie przewijały w ostatnich miesiącach. Uwagę Szanownych Państwa zwracamy na obecność takich tuz wykonawczych jak Grace Jones, Antony Hegarty, Roisin Murphy czy Patrick Wolf. Z mniej znanych polecamy produkcję węgierskojęzyczną, ewidentnie opartą na motywach ludowych (zakładamy dobrodusznie, że piosenka faktycznie jest o kwiatku).
Grajmy zatem:

Na deser jeszcze jeden teledysk do utworu z listy (zupełnie nie wiemy, w co się uderzać za to, że nie pokazaliśmy go już dawno temu):



źródło grafiki tytułowej: Touched by the Moon by stupidHippo (zobacz całość na deviantArt)