NEWS DNIA: Madonna w Polsce

Będzie bez wykrzyknika, bo – jak głosi nasze motto – pedalska muzyka na Madonnie się nie kończy, ani nie zaczyna.
Nie zmienia to faktu, że wystąpiwszy dla prawie 2.5 mln fanów na całym świecie w ubiegłym roku, Madge ma ochotę na więcej, i 4 czerwca wyrusza w drugą rundę tournee, już okrzykniętego najbardziej dochodowym w historii damskich koncertów.
Żeby się nie powtarzać, Królowa Pop oraz – jak dodają niektórzy – gejów, obrała za cele miasta i kraje, w których do tej pory pies z kulawą nogą jej nie widział, w tym Europę Środkową.
Że akurat do Warszawy zniebozstąpi prawdopodobnie (to be announced) w dniu uświęconym, rozekscytowały się już polskie homiki niemal jednym głosem (porównaj tu i tu, oba posty poranne).
I bez tego możemy już mówić o nie lada sensacji, którą niniejszym wpisujemy jako pozycję obowiązkową do queertunesowego kalendarza. Internetowa sprzedaż biletów rusza 20 lutego.

To się nazywa ‚tribute’

Ja to widzę tak: Poranny meeting, skacowany brainstorm itepe.

Tej, Madge, ale jedna sekwencja jeszcze jest potrzebna. Zanim się wciśniesz w ten chujowy kostium. – Taa? A co tam jeszcze mamy? – Niech popatrzę. Nie mamy jeszcze Rain. – Nieeee… no fak, no way, man. – Ale nie śpiewać, wstawka jakaś ma być. – No nie wiem, ja nie mam pomysłu. Ty miej. – Może deszcz. Wszędzie deszcz. – Że niby jak? Na ludzi wodę puścisz? – No nie… W muzie deszcz… O! Ta wiedźma, co z nią ostatnio śpiewałaś. – Britney? – Nie, ta stara taka wariatka. – A, Lennox. Idź do chuja, co za piosenka! – Fakt. Ale ona kiedyś takie śpiewała, że deszcz. – Dobre! – A ta druga, no, Prada. Popierdolony film ostatnio miała w sukience. – Z tym wyjcem? – Nie, nie Antony. Ten z kosmitką. – No to co? Tam też o deszczu? – Muzyka nie, ale w filmie pada. – Nono. Ale to przecież, kurwa, nic do siebie nie pasuje! – Etam, nie pasuje. Zmiksuje się.

No i się zmiksowało. To chyba jest zemsta za Sing, bo Annie też kupę straszną odwaliła

http://www.odeo.com/flash/audio_player_standard_gray.swf

Madonna @ Sweet & Sticky Tour – Rain/Here Come’s The Rain Again

Dwie sceny ogromne widzę…

Pierwsze zdjęcia z tourne Madonny, Stick & Sweety, nie pokazują nic szczególnie nowego. Wokalistka nadal lubuje się w sportowych wycięciach na wysokości pachwin. Występ pożera mnóstwo energii elektrycznej na ekrany, Madgie czasem sięga po gitarę i generalnie na scenie jest tłoczno.

A gdyby ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, na ile polityka wzoruje się na showbiznesie i czym kampania wyborcza różni się od rozrywki, oto jak wygląda scena zbliżającego się krajowego konwentu partii demokratycznej, decydującego przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.


Aż dziwne, że Madonna nie występuje właśnie tutaj…