CLIP DNIA: Colton Ford – Loosing My Religion

Swego czasu Abiekcik skwitował muzyczne dokonania Coltona Forda krótkim „wolę, jak się j…bie, niż śpiewa”. W wypadku singla promującego nową płytę z coverami w wykonaniu masywnego porno(ekhm)modela, trudno się z tym zdaniem nie zgodzić. Michael Stipe, gdyby nie żył, to by się pewnie teraz w grobie przewracał, a tak może przynajmniej się pogibie, bo przynajmniej rytmicznie jest…

HIT DNIA: Colton Ford – Thug of War


Spod poduszek, roześmiany, gibie się czterdziestoparolatek, Colton Ford. Były aktor filmów dla dorosłych nadal siłuje się z karierą piosenkarską: właśnie zapowiedział wydanie już w marcu 2009 płyty Under the Covers, jak tytuł wskazuje – z samymi kowerami. W pierwszym rzędzie ujawnił fragmenty swoich przeróbek mniej znanej piosenki Britney Spears, Trouble, oraz przeboju grupy Stardust, Music Sounds Better Without You. Obydwu kawałków można posłuchać tutaj.

A my tymczasem przypominamy jeden z ubiegłorocznych singli ex-porno-gwiazdy, Thug of War. Musimy przyznać, że oprócz sporej ilości ciała wymodelowanego ciała, Colton dysponuje też całkiem sprawnym głosem, trenowanym w kierunku r’n’b.

Jeśli komu mało jednego i drugiego, zapraszamy do wysłuchania (obejrzenia) innego kawałka, urozmaiconego obecnością Cazwella. That’s him.

HIT DNIA: The Ones – When we get together


W przypadku tak młodego blożka, jak QueerTunes, nie możemy pokusić się o redakcyjne podsumowanie sezonu, więc idziemy w drugą stronę, przypominając w wigilię Nowego Roku The Ones, przegięte trio, podchwycone i wylansowane na skalę światową przez George’a Michaela.
Jakkolwiek twórczość The Ones bywa bardziej alternatywna, When We Get Together z połowy mijającego 2008 roku, pozostaje jak najbardziej w klimacie najpopularniejszego jak dotąd hitu zespołu, Flawless.
Jeśli przyszło nam do głowy przypomnieć teledysk w wieczór sylwestrowy, to dlatego, że kawałek świetnie się tańczy, a sam filmik niesie dodatkowe atrakcje: W migawkach gościnnie pojawia się w nim śmietanka nowojorskiej queerowej bohemy muzycznej, i nie tylko.
Obok oczywistych nazwisk, jak Jake Shears, Debbie Harry, Ari Gold czy UltraNate, pojawia się szereg innych: Cazwell, Colton Ford, Adam Joseph, Keo Nazari – to o nich, i o wielu innych, pisać będziemy w 2009 roku.
Tymczasem – szampańskiej zabawy.
‚cos we all are the ones…